Zapis czatu

Rozmowa, którą przeprowadziliśmy w dniach 23 i 27 grudnia 2007 roku z Martą Więckowską – moją asystentką – dotyczyła problemów, którymi razem zajmujemy się w Pracowni Badań Wizualnych, a niedługo Zakładzie Badań Wizualnych i Interakcji. Zapis czatu został opracowany przeze mnie i jest autoryzowany przez Martę.

Wiesiek: Zaczynamy zawsze od ogółu i przechodzimy do szczegółu.
Marta: dobrze
W: Następnie problem określamy poprzez słowa-pojęcia
M: Ok
M: Zakład Badań Wizualnych i Interakcji – czym się zajmuje, albo dlaczego powstał na kierunku wzornictwo?
W: …powstał – z konieczności tj. potrzeby narzędzi i metod pozwalających na racjonalne podejmowanie decyzji
M: narzędzia i metody – jakie?
W: Narzędzia – to ogólnie biorąc urządzenia (początkowo mechaniczne – obecnie również wirtualne) przy pomocy których można wykonywać określone testy. Metody to określone sposoby (można je również utożsamiać z testami, ale nie tylko) szukania odpowiedzi na stawiane pytania badawcze.
M: Metoda – pytanie: czy projekt spełnia określone warunki? dobieranie odpowiedniej metody do znalezienia odpowiedzi na zadane pytanie, narzędzia – elementy pozwalające badać zachowania/reakcje użytkowników na projektowane obiekty, dobierane w zależności od wybranej metody
M: Czy narzędzia tylko ograniczają się urządzeń pozwalających wykonywać testy?
W: W zasadzie tak. … Narzędzia są do tego, by służy jakiemuś celowi. Tutaj – weryfikacji podejmowanych decyzji.
M: … chciałam zróżnicować oba pojęcia metoda i narzędzia – bardziej je dookreślić.
W: Ok. Pojęcie metody to – sposób rozwiązania określonego zadania. Narzędzia – to – przy pomocy czego wykonujemy jakąś czynność, aby osiągnąć określony skutek. W naszym przypadku te pojęcia są zawężone do metod psychologicznych i narzędzi mierzących reakcję badanego.
W: Metoda to droga, po której może ktoś inny pójść. Żeby mógł to zrobić musi mieć wszystkie informacje jak to zrobić. Zgadzasz się z tym?
M: …tak czyli do tworzenia metody niezbędne jest poznanie narzędzi, ale bez metody narzędzia będą bezużyteczne.
W: Metoda to sposób postępowania, narzędzia są tym co pozwala metodzie się spełniać.
M: …czyli student w Zakładzie Badań Wizualnych i Interakcji najpierw zapoznaje się z dostępnymi narzędziami, które później wykorzystuje w opracowywaniu metody. Jak uczyć opracowywania metody?
W: Metody się uczy – najczęściej na konkretnych przykładach. Metoda to sposób i składa się z elementów i połączeń między nimi i te w praktyce się uczy.
M: Czyli rozwiązując konkretny problem uczymy się metody – jeszcze słowo narzędzia ma dla mnie skojarzenia z zawartością skrzynki narzędziowej czyli student dostaje "młotek" i "gwóźdź" i ma za zadanie powiesić obrazek nie tracąc przy okazji żadnego palca.
M: jaka jest lista problemów do rozwiązania i czy taka lista powinna być budowana wg stopnia trudności postawionego problemu?
W: Świetna metafora (ta z młotkiem) – dokładnie o to chodzi. Metody są zawężone do poszukiwania określonego rozwiązania. Tutaj – jak sprawdzić co człowiek widzi, gdy widzi.
M: jakie są kryteria czy dany problem jest łatwiejszy czy trudniejszy do rozwiązania? Czy zadanie hierarchia czytelności elementów okładki gazety jest trudniejsza od badania czytelności znaku w różnych warunkach?
W: … Badanie czytelności jest częścią badania hierarchii. Pytanie ogólne natury filozoficznej, ale spróbuję odpowiedzieć. Kryterium jest stopień abstrakcji.
M: ale tak reasumując pracownia nie tylko wspiera projektowanie o racjonalne podejmowanie decyzji ale także uczy pewnego sposobu myślenia, rozwiązywania stawianego problemu co dla kierunku wzornictwo jest ważnym elementem edukacji
M: stopień abstrakcji – czyli jak bardzo trzeba oderwać się od rzeczywistości by móc rozwiązać problem, a potem wrócić do obiektów rzeczywistych
W: Nie od rzeczywistości tylko od materii
M: Zakład Badań Wizualnych i Interakcji racjonalnie podchodzi do problemu i intuicję całkowicie wyrzuca do kosza?
W: Intuicja stanowi początkowy fragment analizy stanu zastanego i jest ważnym elementem poznania – nie wyrzucamy, lecz twórczo wykorzystujemy. Intuicja jest więc ważna.
M: też tak uważam
M: Na początku stawiamy hipotezę na bazie intuicji wcześniejszych doświadczeń a następnie sprawdzamy jej poprawność.
W: Ściśle biorąc hipoteza nie może mieć za podstawę intuicję, lecz określony sposób wyjaśnienia badanego problemu.
M: czyli zakres intuicji zamyka się w początkowej fazie
W: Raczej tak.
M: czyli mamy w naszym zbiorze intuicję – racjonalne myślenie, narzędzia, metody
M: stawianie hipotez i ich weryfikowanie – rozwiązywanie stawianego problemu.

Na tym zakończyliśmy pierwszą część rozmowy – z postanowieniem kontynuowania takiego sposobu opisywania problemów naszej Pracowni. Następna rozmowa odbyła się dwa dni później.

W: co robimy – czy nowa porcja pytań?
M: myślę że tak
W: To zaczynam
W: Co jest istotą tego co robimy
M: zracjonalizowanie podejścia do projektowania
W: człowiek patrzy, reaguje – my..
M: zapisujemy co widzi i wyciągamy z tego wnioski
W: tylko
W: jak możemy wiedzieć co widzi
M: różnymi drogami – np poprzez odręczny rysunek lub zapis ruchów gałek ocznych to nigdy nie będzie pełny obraz jaki widzi osoba, ale na tyle wystarczający, aby wyciągać odpowiednie wnioski
W: chodzi mi o podstawę wnioskowania o tym jak człowiek widzi
M: ?
M: zajmujemy się penetrowaniem możliwości ludzkiego oka
W: Dlaczego na podstawie zapisu ruchów gałek ocznych możemy MÓWIĆ o widzeniu
M: ruchy gałek ocznych informują nas gdzie spoczywał wzrok, na jakich obszarach prezentowanego obrazu – co ukazuje nam jeden z elementów związanych z widzeniem – w połączeniu z innymi metodami można uzyskiwać pełniejszy obraz tego co widzi człowiek
W: dobrze, ale na jakiej podstawie wiążemy ruchy oczu ze świadomością widzenia
M: widzenie – odbywa się za pośrednictwem oczu, które zbiera informacje o oglądanym obrazie i przesyła ja do odpowiednich ośrodków w mózgu. Mózg natomiast steruje ruchem gałek ocznych, tak aby zdobywać potrzebne informacje.
W: wracam do sedna – podstawą połączenia ruchów oczu z widzeniem jest wiara i integralność człowieka tj. sensowność i celowość tj. gdy potrafię zapisać ruch oczu to "wiem" gdzie oczy patrzą, ale jeszcze nie wiem co widzą. Aby dowiedzieć się co widzą muszę – tego który patrzy – zapytać. Jego odpowiedź ma dla mnie znaczenie "obrazu" tego co widzi. – Czy jesteś w stanie z tym się zgodzić?
M: zgadza się bez tego pytania nie byłoby możliwe badania wizualne
W: To dalej – odpowiedz – dlaczego nie może nas zadawalać odpowiedź JEDNEGO człowieka?
M: każdy człowiek odbiera otoczenie w inny sposób – my szukamy podobieństw między tymi "widzeniami" tak, aby powstała "osoba statystyczna". Im więcej osób da nam odpowiedź co widzi tym dokładniej możemy określić jak większość postrzega.
W: … co znaczą podobieństwa między odpowiedziami- widzeniami?
M: tendencję?, skłonność?
W: podobieństwa (takie same lub podobne cechy) pomiędzy widzeniami oznaczają, że …i tu mam włożyć skłonność, tendencję?
M: podobieństwa między odpowiedziami oznaczają pewną regularność, mówią nam o mechanizmach zmysłu wzroku jednakowych dla każdego
W: no to mi się podoba …. i dalej – niepodobieństwo to … co znaczą
M: niepodobieństwo mówi nam o różnicach w działaniu mechanizmów zmysłu wzroku
W: podsumujmy – mechanizm widzenia mówi o cechach wspólnych (może stałych) człowieka, natomiast niepodobieństwa o różnicach. Opierając się na relacji wielu ludzi bierzemy pod uwagę te stałe cechy. Jeśli tak jest, to na TEJ podstawie możemy z obserwacji wzroku (oczy i mózg) wnioskować o obrazie. Czy tak.
M: Tak

Advertisements